konie

Konie są z nami o wiele dłużej, niż pomysł wyprowadzki na wieś i prowadzenia agroturystyki. W zasadzie konie są nawet dłużej niż my ze sobą. Były zanim się poznaliśmy, są i zapewne będą. Nie traktujemy ich jak atrakcję dla gości, ale jak członków rodziny.

Nie prowadzimy typowej stajni, ale staramy się dzielić pasją do koni na tyle, na ile jest to możliwe. Konie są wyjątkowe, a ich kondycja i stan zdrowia różny. Nie oczekujcie więc, za dużo od faktu, że konie są. Jeśli się da, postaramy się zabrać Was na spacer, lub z osobą dobrze jeżdżącą pojechać w samodzielny teren, ale jeśli się nie da, po prostu to zrozumcie. Na szczęście jest w najbliższej okolicy kilka stajni, więc jeśli nie u nas, pomożemy Wam umówić się na jazdę gdzieś indziej.

stado
nasze stado

Ruda – dwudziestodwuletnia klacz, która swego czasu przeprowadziła gospodynię przez kilka parcourów skokowych. Znają się jak łyse kobyły od 16 lat. Jest to rosła wielkopolanka maści kasztanowatej. Szefowa stada. Dla innych koni dość szorstka i despotyczna, dla człowieka miła i uważna. Jej aktualna kondycja nie pozwala już na użytkowanie.

Piorun – trzynastoletni, siwy kuc walijski. Wygląda jak miniaturka araba i takie też ma usposobienie. Szybki, wrażliwy, odrobinkę nadpobudliwy, za to bardzo przyjacielski i niezwykle skoczny. Lubi pracować z dziećmi, bo przy nich czuje się bezpiecznie. Jest to koń naszej córki. Przez Gości użytkowany tylko na prowadzani i spacerki z prowadzeniem w ręku dla dzieci poniżej 10 lat.

fot. Mateusz Wiśniewski
fot. Mateusz Wiśniewski

Jawa – skarogniada, młodziutka klacz, o pięknej szyi i mocnej budowie ciała. Ma około 160 cm w kłębie i jest bardzo udaną mieszanką konia sportowego z zimnokrwistym, gdyż po matce odziedziczyła elastyczny ruch i lekkość, a po ojcu opanowanie i mocną budowę ciała. Ma 4 lata i jest w trakcie przygotowania do pracy pod siodłem.

Goyto – siedemnastoletni siwy wałach szlachetnej półkrwi. Zwany pieszczotliwe Wojtkiem. Były sportowiec na czynnej emeryturze. Nie jedno widział i nie jedno wie. Bardzo zrównoważony i bezpieczny koń, który dużo potrafi, ale też wie, kiedy jeździec nie potrafi. Jest to koń naszej koleżanki, we współdzierżawie. Wojtek świetnie sprawdza się jako koń w tereny, zarówno dla początkujących (z asystą) jak i zaawansowanych jeźdźców lub na placu dla osób minimum średniozaawansowanych (pewnie, samodzielnie kłusujących).