i znów przyszła wiosna

I już jej było brak. Życie znów nabiera właściwego tempa. Znów można wyściubić nos z ciepłego kąta na dłużej niż godzinę. Znów ćwierkanie nasyca ucho. Znów słońce zaprasza na zewnątrz. Znów chce się żyć, działać i zmieniać świat.

Zieleń dopiero nieśmiało otwiera jedno oko, ale coraz odważniejsze słońce zachęca do długich spacerów i spontanicznych włóczęg. Te natomiast skutkują coraz bardziej świadomym zakochiwaniem się w tej części pięknego świata w jakiej dane nam jest spokojnie żyć.

Kiedy znalazłam ten punkt widokowy na Wzgórza Dylewskie, podziękowałam Bogu, że jestem właśnie tu.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: